poniedziałek, 7 marca 2011

Bal Czkawki

Kto oglądał "Jak wytresować smoka?" ten skojarzy za kogo przebrał się mój syn. Kto nie oglądał, hmm..., niech nadrobi zaległości, bo to cudowna bajka.
(był tym małym wikingiem, który po prostu nie chciał zabijać smoków)
Strój nie był zbyt trudny :) (w porównaniu z Wall'em) i postanowiłam się trochę pobawić. Zainspirowała mnie Cheri z jednego z moich ulubionych blogów I Am Momma - Hear Me Roar swoim postem urodzinowym.
Oto moje pierwsze blogowe wideo :) czyli "Jak uszyć małą koszulkę z dużego T-shirtu?" i tym samym ustroić swe dziecko na bal karnawałowy.


środa, 23 lutego 2011

Krasnoludka




Świąteczne wspomnienie-moja filcowa krasnoludka o rudych włosach.
Ciało i czapeczkę filcowałam na mokro, płaszcz uszyłam z filcu syntetycznego,
włosy zrobiłam z resztek włóczki.

wtorek, 22 lutego 2011

Foto-podsumowanie

Oto obiecane zdjęcia z warsztatów. Ze zrozumiałych, mam nadzieję, względów publikuję jedynie wynik naszych poczynań.

W sumie zrobiliśmy 50 sztuk (dzieci 24, ja z koleżanką Basią 26) filcowych prostokącików. Potem z jednych powstawały motyle, a z innych kwiatki. Wszystkie ozdoby były prezentami z okazji Dnia Babci i Dziadka.

czwartek, 13 stycznia 2011

Z motyką na słońce

Porwałam się dziś na warsztaty filcowania w przedszkolu. Oczywiście z własnej woli i na własne życzenie. Uczestników w wieku ok 6 lat było 24 (o 12 za dużo =o)). Jestem wykończona, gardło mam zdarte, słuch lekko przytępiony, ale prace wyszły całkiem całkiem, a niektóre wspaniałe.
Znam tę grupę już 4 rok, to były nasze drugie warsztaty (w zeszłym roku robiliśmy decoupage) i z niejakim żalem obserwuję, że dzieci wyrastają nam z tego najsłodszego wieku. Zaczynają się bójki, zaczepki, brzydkie komentarze, głupie odzywki, itp. itd. Szkoda... wielka szkoda...

PS Wkrótce pokażę zdjęcia.

wtorek, 11 stycznia 2011

Jednoiglec


Jednoiglec świętuje i rozdaje słodkości.

czwartek, 16 grudnia 2010

Co uwielbiają dzieci?

A ściślej rzecz ujmując :) co uwielbiają moje dzieci???
Temat jak najbardziej na czasie w okresie przedświątecznym.
Może ktoś skorzysta z podpowiedzi.

1. Uwielbiają audiobooki.

O książkach dla dzieci pisze się bardzo dużo i ja też napiszę w punkcie 3.
O tym, że dzieciom należy czytać codziennie wszyscy wiedzą i jest to powiedzmy oczywista oczywistość.
O audiobookach mówimy rzadziej, ale nie bardzo rozumiem dlaczego. Mamy przecież w czym wybierać.
Nasza TOP LISTA kształtuje się następująco, kolejność tytułów przypadkowa:


Tomasz Trojanowski "KOCIE HISTORIE", "JULKA I KOTY" oraz "KOCIE HISTORIE-nowe przygody) czyta Jarosław Boberek
(dla dzieci w wieku może od 4lat)


Astrid Lindgren PIPPI fantastycznie czytana przez Edytę Jungowską
można zajrzeć na stronę wydawnictwa i chwilkę posłuchać
JUNG-OFF-SKA
(Muszę tu dopowiedzieć, że nie bardzo lubiłam Pippi i nawet nie potrafię wyjaśnić dlaczego. Kupiłam płytę bez większego entuzjazmu. Pomyślałam, że będzie na jakąś okazję dla nas lub dla kogoś innego. Mikołaj miał jednak plan i dzieci znalazły ją 6 grudnia między innymi prezentami. Włączyliśmy ją sobie i słuchaliśmy jak zaczarowani. Dzieci zaśmiewały się, a ja zrozumiałam kim naprawdę jest ta mała ruda dziewczynka. Wszyscy ją pokochaliśmy.
Posłuchajcie, a może też odkryjecie kim jest PIPPI POŃCZOSZANKA.


BAJKI GRAJKI
"Calineczka"
"Przygody Robinsona Cruzoe"
"Trapcio"
"Pimpuś Sadełko"
"Lata ptaszek"
"Tadek Niejadek"
i in.
są wspaniałe nawet dla najmłodszych dzieci


"Rymowanki" czytane przez Jerzego Stuhra



Wojciech Widłak "Pan Kuleczka" czyta Krzysztof Globisz
tej pozycji chyba nie trzeba reklamować :)




2. Uwielbiają koraliki z IKEI
koraliki + podkładki

Wspaniała zabawa dla nieco starszych dzieci, których rączki są już wygimnastykowane i posłuszne.


3. Uwielbiają książki.

Bardzo dużo czytamy. Mamy szczęście, że nasze biblioteki są świetnie zaopatrzone i właściwie każdego miesiąca pożyczamy sobie ok 20 książek, w tym także akustycznych. Dzięki temu poznaliśmy PETSSONA i FINDUSA -starszego pana i małego gadającego kota. Naprawdę nie wiem jak mogliśmy bez nich żyć (nawet świnkę morską nazwaliśmy Mukla; przeczytajcie "Jak mały Findus się zgubił", to dowiecie się kim są mukle i dlaczego chcieliśmy mieć jedną w swoim domu :)

Poznaliśmy też Kazimierza Nowaka z książki "Afryka Kazika" Łukasza Wierzbickiego - to niezły wstęp do literatury podróżniczej.

Na koniec zostawiłam książkę świąteczną Joanny Krzyżanek -"Boże Narodzenie w Kisielicach Małych. Opowiastki i przepisy." Babcia Antonina i Dziadek Antoni bardzo twórczo przeprowadzą Was przez czas adwentu.



Pozdrawiam
Anik

środa, 8 grudnia 2010

Blog - reaktywacja

Miałam bardzo długą przerwę w blogowaniu i już myślałam, że to nie dla mnie. Postanowiłam jednak spróbować ponownie i zobaczymy. Na dziś mam coś karnawałowego i oczywiście dziecięcego, bo miła osoba poprosiła mnie, abym spełniła dziecięce marzenie.

Jest więc Wall-e na bis :P


I całkiem nowy Tomek