poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Wall-e, czyli moje zmagania z karnawałem

Pewnie, że to już stare dzieje i prawie nikt już nie pamięta, ale na blogu nie było, więc uzupełniam.
Być może część z Was widziała zeszłorocznego Zygzaka McQueen, jednak w tym roku poprzeczkę podniesiono jeszcze wyżej. Mój najukochańszy Przedszkolak chciał się przebrać za Wall-e i ja jego marzenie spełniłam. Nawet karaluch był!

czwartek, 23 kwietnia 2009

Wyznania włóczkoholika

Muszę się w końcu otwarcie do tego przyznać - jestem włóczkoholikiem! Nie potrafię się oprzeć. Moja żądza posiadania podsycana jest ciągliwie (ukochane słowo mojego pierworodnego) przez dzieła innych koleżanek Blogerek (wiadomo o kogo chodzi, prawda?).
To nic, że obiecałam sobie POSZ (program opróżniania szaf) i nawet trochę się do tego stosuję, ale... ale... ale...
No nie mogłam... odwiedziłam Zamotane.pl i kiosk z gazetami...
Moja wina, moja wina... ale jakie kolory :)))) MNIAM



PS Sonata w kolorze zieleń nr 99 oczywiście wykupiona. Wzięłam ostatnie dwa motki :(

niedziela, 19 kwietnia 2009

Ach co to był za weekend...

Weekendy rodziców dwójki małych dzieci nie obfitują w nocne eskapady na miasto, chyba że do dzieci wpadną Dziadkowie :) Wtedy można skorzystać :)
My poszliśmy na koncert Lecha Janerki i było fantastycznie. Serdecznie polecam. Potańczyłam, poskakałam, pośpiewałam. I wcale nie jestem fanką Lecha, po prostu lubię rockowe, energetyczne brzmienia i niebanalne teksty.
Zdobyłam autografy :) hihi i mam nadzieję na ponowne spotkanie z panem J. na OFFie w Mysłowicach. Może nam się uda :) z pomocą Dziadków oczywiście.




wtorek, 7 kwietnia 2009

Dorian Gray

Taką nazwę nadałam projektowi z bardzo przyjemnej włóczki Madame Tricote Chainette.
Wybrałam sobie model z Phildara, zamówiłam włóczkę u pani Ani z Anpoli i dopiero potem dziergałam. U mnie zwykle wszystko zaczyna się od włóczki, a dopiero potem zastanawiam się co by tu z niej zrobić. Tym razem było inaczej.



Włóczka: Chainette
Kolor: grafit
Druty: 4mm
Model: Ph 480-T7-258
Rozmiar: 38/40

Przyznam się nieskromnie, że jestem bardzo dumna z tego sweterka i bardzo go lubię.
Zrobiłam zgodnie z oryginałem, tylko dekolt sobie nieco ozdobiłam cekinową taśmą :)