czwartek, 27 sierpnia 2009

Zanosi się na deszcz

ale mam dla Was coś optymistycznego

Perpetuum Jazzile



poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Czegoś mi się chce...

Bliżej nieokreślone pragnie czegoś towarzyszy mi często i ten wiersz w dużej mierze oddaje to, co wtedy czuję.


Czegoś mi się chce

Od samego dzisiaj rana
czegoś mi się chce...
Nie cukierka, nie banana -
może piasku, może siana
albo nawet - nie wiem sama
muchy tse-tse-tse?

Może zgadnie ktoś przypadkiem,
na co ja mam chęć?
Uszyć krowie suknię w kwiatki?
Wsypać pieprzu do herbatki?
Albo złapać - ciach! - do klatki
krokodyli pięć?

Co w kłopocie mi pomoże?
Jeśli ktoś to wie,
niech mi zaraz liścik kropnie,
bo nie mogę - tak okropnie,
tak okropnie, tak okropnie
czegoś mi się chce!

(Danuta Wawiłow)