czwartek, 16 grudnia 2010

Co uwielbiają dzieci?

A ściślej rzecz ujmując :) co uwielbiają moje dzieci???
Temat jak najbardziej na czasie w okresie przedświątecznym.
Może ktoś skorzysta z podpowiedzi.

1. Uwielbiają audiobooki.

O książkach dla dzieci pisze się bardzo dużo i ja też napiszę w punkcie 3.
O tym, że dzieciom należy czytać codziennie wszyscy wiedzą i jest to powiedzmy oczywista oczywistość.
O audiobookach mówimy rzadziej, ale nie bardzo rozumiem dlaczego. Mamy przecież w czym wybierać.
Nasza TOP LISTA kształtuje się następująco, kolejność tytułów przypadkowa:


Tomasz Trojanowski "KOCIE HISTORIE", "JULKA I KOTY" oraz "KOCIE HISTORIE-nowe przygody) czyta Jarosław Boberek
(dla dzieci w wieku może od 4lat)


Astrid Lindgren PIPPI fantastycznie czytana przez Edytę Jungowską
można zajrzeć na stronę wydawnictwa i chwilkę posłuchać
JUNG-OFF-SKA
(Muszę tu dopowiedzieć, że nie bardzo lubiłam Pippi i nawet nie potrafię wyjaśnić dlaczego. Kupiłam płytę bez większego entuzjazmu. Pomyślałam, że będzie na jakąś okazję dla nas lub dla kogoś innego. Mikołaj miał jednak plan i dzieci znalazły ją 6 grudnia między innymi prezentami. Włączyliśmy ją sobie i słuchaliśmy jak zaczarowani. Dzieci zaśmiewały się, a ja zrozumiałam kim naprawdę jest ta mała ruda dziewczynka. Wszyscy ją pokochaliśmy.
Posłuchajcie, a może też odkryjecie kim jest PIPPI POŃCZOSZANKA.


BAJKI GRAJKI
"Calineczka"
"Przygody Robinsona Cruzoe"
"Trapcio"
"Pimpuś Sadełko"
"Lata ptaszek"
"Tadek Niejadek"
i in.
są wspaniałe nawet dla najmłodszych dzieci


"Rymowanki" czytane przez Jerzego Stuhra



Wojciech Widłak "Pan Kuleczka" czyta Krzysztof Globisz
tej pozycji chyba nie trzeba reklamować :)




2. Uwielbiają koraliki z IKEI
koraliki + podkładki

Wspaniała zabawa dla nieco starszych dzieci, których rączki są już wygimnastykowane i posłuszne.


3. Uwielbiają książki.

Bardzo dużo czytamy. Mamy szczęście, że nasze biblioteki są świetnie zaopatrzone i właściwie każdego miesiąca pożyczamy sobie ok 20 książek, w tym także akustycznych. Dzięki temu poznaliśmy PETSSONA i FINDUSA -starszego pana i małego gadającego kota. Naprawdę nie wiem jak mogliśmy bez nich żyć (nawet świnkę morską nazwaliśmy Mukla; przeczytajcie "Jak mały Findus się zgubił", to dowiecie się kim są mukle i dlaczego chcieliśmy mieć jedną w swoim domu :)

Poznaliśmy też Kazimierza Nowaka z książki "Afryka Kazika" Łukasza Wierzbickiego - to niezły wstęp do literatury podróżniczej.

Na koniec zostawiłam książkę świąteczną Joanny Krzyżanek -"Boże Narodzenie w Kisielicach Małych. Opowiastki i przepisy." Babcia Antonina i Dziadek Antoni bardzo twórczo przeprowadzą Was przez czas adwentu.



Pozdrawiam
Anik

środa, 8 grudnia 2010

Blog - reaktywacja

Miałam bardzo długą przerwę w blogowaniu i już myślałam, że to nie dla mnie. Postanowiłam jednak spróbować ponownie i zobaczymy. Na dziś mam coś karnawałowego i oczywiście dziecięcego, bo miła osoba poprosiła mnie, abym spełniła dziecięce marzenie.

Jest więc Wall-e na bis :P


I całkiem nowy Tomek