czwartek, 13 stycznia 2011

Z motyką na słońce

Porwałam się dziś na warsztaty filcowania w przedszkolu. Oczywiście z własnej woli i na własne życzenie. Uczestników w wieku ok 6 lat było 24 (o 12 za dużo =o)). Jestem wykończona, gardło mam zdarte, słuch lekko przytępiony, ale prace wyszły całkiem całkiem, a niektóre wspaniałe.
Znam tę grupę już 4 rok, to były nasze drugie warsztaty (w zeszłym roku robiliśmy decoupage) i z niejakim żalem obserwuję, że dzieci wyrastają nam z tego najsłodszego wieku. Zaczynają się bójki, zaczepki, brzydkie komentarze, głupie odzywki, itp. itd. Szkoda... wielka szkoda...

PS Wkrótce pokażę zdjęcia.

wtorek, 11 stycznia 2011

Jednoiglec


Jednoiglec świętuje i rozdaje słodkości.